Czcionka: A A+ A++

Więcej aktywności w codziennym życiu - mniejsze ryzyko choroby Alzheimera.

W przypadku choroby Alzheimera ważna jest nie tylko sama aktywność fizyczna, ale również jej różnorodność - uważają naukowcy z amerykańskiego Johns Hopkins University. Jest to trochę odmienne podejście od dotychczas szeroko prezentowanego na łamach literatury medycznej, czy nawet przez naszych lekarzy pierwszego kontaktu. Mówiono głównie o korzyściach płynących z aktywności fizycznej pod kątem jej intensywności - im więcej ćwiczeń tym więcej spalamy kalorii, spadamy na wadze czy chronimy się przed rozwojem miażdżycy i innych chorób układu krążenia. Inaczej jest jednak z otępieniem pojawiającym się nieuchronnie wraz z wiekiem. Tutaj najważniejsza jest nie intensywność - piszą autorzy badania , którego wyniki zamieścił American Journal of Epidemiology.
Uczeni do swojego programu zaprosili 3375 kobiet i mężczyzn w wieku 65 lat lub więcej. Obserwowano ich przez dziewięć lat. Każdy uczestnik badania musiał wypełnić specjalny kwestionariusz, w którym określał częstość i czas trwania jednej z piętnastu form aktywności fizycznej. Nie były to jakieś skomplikowane rzeczy, ale raczej czynności, które każdy z nas wykonuje w życiu codziennym : spacer, prace domowe, uprawianie ogrodu, jazda na rowerze, jogging czy taniec towarzyski. Oczywiście równocześnie obserwowano, u ilu osób pojawią się jakiekolwiek objawy demencji.
Okazało się, że przytrafiło się to 480 osobom. Porównano ich kwestionariusze z ankietami wypełnionymi przez resztę uczestników badania. Wyniki nie pozostawiały wątpliwości. Im więcej różnych form aktywności przejawiała dana osoba, tym mniejsze było prawdopodobieństwo rozwoju otępienia. I dotyczyło to wszystkich form demencji, w tym najczęstszej - choroby Alzheimera.
Jakie jest wytłumaczenie tej zależności? Uczeni sądzą, że im więcej wykonywanych różnych czynności, tym więcej ośrodków i części mózgu ulega pobudzeniu. Taki wytrenowany mózg jest w stanie łatwiej oprzeć się na starość demencji.

Nadgodziny są groźne dla zdrowia

Spędzanie w pracy dodatkowych godzin może bardzo niekorzystnie odbić się na naszym zdrowiu - dowodzą analizy przeprowadzone przez naukowców z USA i opublikowane przez British Medical Journal i Occupational and Environmental Medicine. Co ciekawe - rodzaj wykonywanej pracy i ewentualne zagrożenia z nią związane nie miały tu nic dorzeczy.
Uczeni ze Stanów Zjednoczonych przeanalizowali w sumie przypadki prawie 11 000 dorosłych Amerykanów. Analizowano historię ich zatrudnienia, wypadki w pracy i urlopy chorobowe, jakie brali pomiędzy 1987 a 2000 rokiem . W tym czasie stwierdzono ponad 5000 urazów i chorób związanych w jakiś sposób z wykonywaną pracą. Okazało się, że przeważająca część wszystkich tych zdarzeń miała związek z pozostawaniem w pracy przez długie, oczywiście nadprogramowe godziny.
Następnie postarano się dokładnie oszacować to ryzyko. Wnikliwa analiza wykonana przez badaczy pokazała, że po uwzględnieniu wieku, płci i rodzaju wykonywanej pracy ryzyko odniesienia urazu czy zachorowania było aż o 61 proc. większe w przypadku osób, które pracowały po godzinach - w porównaniu z osobami, które pracowały tylko w standardowym czasie.
Wyliczono, że praca przez co najmniej 12 godzin dziennie była związana z ryzykiem urazu czy zachorowania zwiększonym o 37 proc. a praca przez co najmniej 60 godzin tygodniowo, zwiększa prawdopodobieństwo takiego przypadku o 23 proc. w porównaniu z osobami, które pracowały mniej. Oczywiście ryzyko wypadku czy zachorowania wzrastało wraz z liczbą godzin spędzonych w pracy.
Zdaniem autorów badania odpowiedzialne za taki stan rzeczy są związane z dodatkowymi godzinami pracy stres i narastające zmęczenia.

Czerwone wino chroni przed rakiem

Korzystny wpływ czerwonego wina na nasz organizm i stan zdrowia jest już powszechnie znany. Wyniki badań naukowców z Hiszpanii są kolejnym potwierdzeniem tych korzyści. Jednak do tej pory wiązano je głównie z ochroną przed chorobami układu krążenia, miażdżycą i zawałem serca.

Znany jest przykład Francji, która ma jeden z najniższych w Europie odsetek zachorowań na chorobę niedokrwienną serca. Większość ekspertów wiąże to właśnie z ilością wypijanego przez Francuzów wina. Teraz naukowcy z hiszpańskiego University of Santiago de Compostela postanowili sprawdzić, czy wino chroni również przed nowotworami, a konkretnie rakiem płuc.
Do swojego programu zaprosili ponad 300 dorosłych osób, wśród których znalazły się osoby z rozpoznanym wcześniej rakiem płuc. Wszyscy musieli wypełnić szczegółowe ankiety odnośnie stylu prowadzonego przez siebie życia, w tym sposobu odżywiania się, picia alkoholu ( jakiego rodzaju i jak często) oraz palenia papierosów. Następnie porównano te dane z ich stanem zdrowia. Okazało się, że w porównaniu z osobami które nie pijały czerwonego wina, w przypadku tych, którzy je regularnie konsumowali, ryzyko zachorowania na raka płuc było mniejsze aż o 57 %. Uczeni sądzą, że ma to związek ze specyficznymi substancjami zawartymi w czerwonym winie, które zwalczają przyczyniające się do rozwoju nowotworów wolne rodniki. Substancji tych jest o wiele więcej w winie czerwonym niż białym i tłumaczyłoby to fakt, że w przypadku tego drugiego nie znaleziono żadnych dowodów na jego ochronne działanie w przypadku raka płuc.
Naukowcy z Hiszpanii podkreślają oczywiście, że wyniki ich badań nie powinny stać się wskazaniem do nieograniczonego picia czerwonego wina. Przypominają, że to również może być bardzo niebezpieczne dla zdrowia. Jako przykład znów może posłużyć Francja, gdzie choć zachorowań na serce jest bardzo mało, to wskaźnik zachorowań na marskość wątroby należą do jednych z najwyższych.



medycyna pracy pszczyna
Wszyscy lekarze posiadają drugi stopień specjalizacji, do zespołu medycznego dołączło dwóch lekarzy z doktoratem, którzy będą konsultować pacjentów.
medycyna estetyczna pszczyna
Motto naszej firmy medycznej głosi , że Pacjenci są naszym najwyższym dobrem, a zaspokajanie ich potrzeb i oczekiwań - naszym najwyższym celem. To nie tylko motto, ale przede wszystkim dewiza którą kierujemy się na co dzień.
badania psychoanalityczne pszczyna
Aby nasi Pacjenci czuli się bardziej komfortowo - pomieszczenia są klimatyzowane.
Mamy możliwość płatności kartą.